Widziałam Pana!

Biegła w ciemnościach. Dobrze je znała. Nie bała się ciemności. Tyle lat swojego życia spędziła w ciemnościach, pośród których wciąż miała nadzieję na światło.

Gdy Go spotkała, wszystko w niej ożyło.
Światło pośród ciemności świeci i ciemność światła nie ogarnęła.

Pokochała Go całym sercem, wszystkim co ją stanowiło.
I gdy został zabity, poszła rankiem do grobu, gdy było jeszcze ciemno…

A gdy wracała, wołała: Widziałam Pana!

Można mieć więź z Jezusem, tym który żył, umarł i … ponoć zmartwychwstał.
Więź naznaczoną smutkiem, pochyleniem głowy ku ziemi…

Maria Magdalena spotkała Jezusa, usłyszała Jego głos, zobaczyła Jego nowe ciało, niemal Go dotknęła… Mogła podnieść głowę, tańczyć swoim ciałem wołając: Widziałam Pana!

A ja…
Idę czy wracam od grobu?

 

Reklamy